Close Menu
  • Aktualności
  • Nowości i zapowiedzi
  • Recenzje
  • Bestsellery
  • Porady
  • Wydarzenia
Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
Facebook X (Twitter) Pinterest
literacko.plliteracko.pl
Prześlij newsa
  • Aktualności
  • Nowości i zapowiedzi
  • Recenzje
  • Bestsellery
  • Porady
  • Wydarzenia
literacko.plliteracko.pl
Recenzje

Pierwiastek upadku – recenzja książki „Rzeźbiarz kości” Wojciecha Kulawskiego

Diabeł polecaBy Diabeł poleca3 stycznia, 2025Brak komentarzy5 Mins Read
Share Facebook Twitter Pinterest Copy Link Reddit Tumblr WhatsApp
recenzja Rzeźbiarz kości - Wojciech Kulawski
Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

Wystarczy jedno spojrzenie na okładkę „Rzeźbiarza kości” Wojciecha Kulawskiego, by zorientować się, że będzie to mocna lektura. Thriller, który inicjuje serię zatytułowaną „Cienie w mroku”, ukazał się pod skrzydłami wydawnictwa Alegoria. Dom, który kryje tajemnice przeszłości. Przeszłości, konsekwencje której rzutują na teraźniejszość. Czy jesteście gotowi podjąć trud wędrówki, która zakończyć może się śmiercią?

Podkomisarz Mateusz Dafner zostaje przeniesiony do pracy w komendzie policji w Jaworznie. Powody, dla których zmienił miejsce pracy nie są jasne dla jego nowych współpracowników, a w związku z tym Dafner spotyka się z dużą niechęcią z ich strony. Jaworzno jawi mu się jako miasto wyjątkowo frustrujące. Gdy zostaje wezwany do pierwszej sprawy, z którą przychodzi mu zetknąć się w tym mieście, podświadomie czuje, że może to być przełomowe dla niego zdarzenie. Przerażające znalezisko ujawnione w okolicy, wywołuje poruszenie nawet wśród doświadczonych śledczych. Odkryty zostaje szkielet uformowany w makabryczną rzeźbę. Niebawem okaże się, iż jest to dopiero początek wstrząsających wydarzeń. Na szare Jaworzno spadnie ponury mrok. Czy w mieście działa seryjny morderca? Jakie sekrety skrywa dom, którego ściany pokryte są matematycznymi wzorami? Czy krzywdy sprzed lat mogą zostać pomszczone?

recenzja Rzeźbiarz kości - Wojciech Kulawski

Dane szczegółowe o książce:

  • Tytuł: Rzeźbiarz kości
  • Autor: Wojciech Kulawski
  • Cykl: Cienie w mroku (tom 1)
  • Data premiery: 22 listopada 2024
  • Liczba stron: 480
  • Oprawa: miękka

„Rzeźbiarz kości” otwiera serię zatytułowaną „Cienie w mroku”. Wojciech Kulawski opowiada pełną napięcia historię, w której bardzo ważną rolę odgrywają dramaty zwykłych ludzi. To gęsta, pełna napięcia opowieść o krzywdzie, niesprawiedliwości i szaleństwie. Wstrząsająca epopeja, która wywołuje paraliżujące wręcz poczucie bezsilności. Dwa totalitaryzmy, które ukształtowały cierpiące przez dziesięciolecia ofiary. Oprawcy cieszący się często długim i dostatnim życiem. I zbrodnie, których echa nigdy nie zamilkną. Wojciech Kulawski miał bardzo intrygujący pomysł na fabułę powieści i należy przyznać, że doskonale go zrealizował. W nasze ręce trafia książka, która jest zarówno zaskakująca jak i finezyjnie skomponowana. Dwa wątki, które toczą się równolegle i w bardzo sprawny sposób zostają połączone. Mamy tutaj dwie pary głównych bohaterów – podkomisarza Dafnera i jego współpracowniczkę oraz Tomasza Wetlińskiego, informatyka, który kupuje dom, w którym ukryte są bardzo specyficzne wskazówki oraz jego znajomą pracującą w urzędzie gminy. Dzięki temu zabiegowi uczestniczymy w dwóch śledztwach: profesjonalnym i amatorskim. Podoba mi się ten sposób prowadzenia narracji i umiejętność utrzymywania emocji czytelnika w stanie ciągłego uniesienia. Kulawski nie bierze jeńców – serwuje powieść brutalną, pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji, bazującą na mrocznych wydarzeniach z przeszłości. Potrafi operować środkami stylistycznymi, napięciem i suspensem. Ta powieść stanowi swoisty rebus. Oparta jest na motywie traumy. Wojciech Kulawski to pisarz, który posiada już całkiem spory dorobek literacki, a mimo to lektura „Rzeźbiarza kości” była moim pierwszym spotkaniem z jego twórczością. I widocznym jest to, że mamy styczność z autorem doświadczonym. Zarówno konstrukcja fabularna, jak i sposób kreowania postaci oraz styl cechujący Kulawskiego, stoją na bardzo wysokim poziomie. Wielką radością jest dla mnie czytanie tak kunsztownie skomponowanych powieści. Już pierwsze strony sprawiają, że czytelnik zostaje włączony w perfidną grę ze złem. Wraz z rozwojem fabuły, uwikłani zostajemy w tę misternie zbudowaną zagadkę. Dynamiczna akcja, dwa świetnie skonstruowane wątki fabularne, brawurowa intryga i mroczna atmosfera, która osacza niczym kokon. Kulawski całkowicie zdeklasował konkurencję. Napisał książkę, która należy do zupełnie innej ligi, wznosi thriller na wyżyny i udowadnia, że prawdziwa literatura jest sztuką niedostępną dla każdego, kto aspiruje do bycia pisarzem. Można być dobrym rzemieślnikiem, ale posiadanie talentu to coś całkowicie innego. Niezwykle przyjemną sprawą jest przeczytanie powieści kogoś, kto potrafi wyczuwać emocje, opisywać je i słowami tak komponować zbudowany przez siebie świat, że staje się on wiarygodny i straszny.

Tajemnica sięgająca czasów wojny, wstrząsająca historia jaworznickiego obozu, miejsca kaźni, którego ponura legenda przeraża do dziś. Ci, którzy milczeli i ci, którym systemowa przemoc zamknęła usta na zawsze. Jaka jest geneza zła? Czy zło jest kiełkującym powoli ziarnem, które pielęgnowane staje się potężną siłą? A może zło to rodzaj erupcji, którą wyzwala odpowiednio nasilony punkt zapalny? Co sprawia, że niektórzy ludzie stają się odczłowieczonymi maszynami do zabijania? Wojciech Kulawski serwuje lekturę, która jest trudna, często uwiera i budzi niepokój, ale to doskonale napisana, mięsista historia, o której nie będzie łatwo zapomnieć. Soczysty thriller, który dotyka zagadnień prowokujących do przemyśleń. Powieść, która swoją strukturą przenika w głąb naszych uczuć, nakazując nam baczne wejrzenie we własne dusze. Ziarno najlepiej wzrasta na żyznej glebie, a zło lubi żywić się nienawiścią. Jeżeli o jakiejś książce powiedzieć można, że jest wnikliwym studium ludzkiego upadku, opowieścią o fenomenie zła, przejmującą historią o cierpieniu, zemście i stracie, to tak właśnie scharakteryzować można „Rzeźbiarza kości”. Jest to powieść, która powinna znaleźć się w biblioteczce każdego miłośnika mocnych wrażeń. Mimo swej brutalności, nie jest to typowy slasher, którego celem jest epatowanie przemocą i okrucieństwem. „Rzeźbiarz kości” to wartościowa pozycja dla czytelników ceniących literaturę, która pod płaszczykiem kryminalnej historii, stawia pytania o naturę człowieka. To podróż na samo dno otchłani, tam, gdzie jedynym towarzyszem jest samotność. Powieść ważna, unikatowa i brawurowo napisana. Mam spore obawy o kolejną odsłonę tego cyklu. Boję się, że może zabraknąć mi słów. Diabeł gorąco poleca.

diabeł poleca recenzja Wojciech Kulawski Wydawnictwo Alegoria
Share. Facebook Twitter WhatsApp Pinterest Tumblr Reddit Copy Link
Previous ArticleNowość: “Śmierć na kredyt” Louisa-Ferdinanda Céline’a w nowym przekładzie 
Next Article Zapowiedzi wydawnictwa Vesper na pierwszą połowę 2025 roku

Podobne posty

9.0
Recenzje

„Głos z piekła” Marek Krajewski recenzja – Wołanie straconych dusz

6 listopada, 2025
9.0
Recenzje

„Pozwól mi wejść” John Ajvide Lindqvist recenzja – A wołanie moje niech do ciebie przyjdzie

6 listopada, 2025
10.0
Recenzje

„Gołoborze” Maciej Siembieda recenzja – Tam gdzie Temida śpi

31 października, 2025
Subskrybuj
Powiadom o
guest
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Najnowsze

„Pan Abakanowicz ratuje święta”: Idealna świąteczna książka przygodowa dla dzieci

23 listopada, 2025

National Book Awards 2025 – oto zwycięzcy prestiżowego konkursu

22 listopada, 2025

Rusza nabór do programu Kadry literatury 2026 – profesjonalny rozwój w branży wydawniczej

22 listopada, 2025

Program wsparcia wydawniczego Boy-Żeleński 2026: trwa nabór w Instytucie Francuskim

19 listopada, 2025
Córka czasu – Zamów już dzisiaj!
Córka czasu - Josephine Tey
Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Polityka Prywatności
  • O nas
  • Kontakt
© 2025 Literacko.pl All Rights Reserved

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

wpDiscuz