Charlie Chan to fikcyjny detektyw z policji w Honolulu, którego w 1925 roku powołał do życia amerykański pisarz Earl Derr Biggers. Pojawił się w sześciu powieściach i kilkudziesięciu filmach, a wzorowany był na prawdziwym hawajskim policjancie. Dziś budzi tyleż sentymentu, co sporów o tak zwany yellowface. Po polsku dostępne jest wszystkie 6 tomów cyklu.
Kim właściwie jest Charlie Chan?
Charlie Chan to elegancki, niezmiennie uprzejmy i wyjątkowo bystry detektyw policji w Honolulu – postać, która rozwiązuje najbardziej zawiłe zagadki dzięki spostrzegawczości i spokojowi, a nie pięściom czy rewolwerowi. Mówi powoli, oszczędnie i z upodobaniem do aforyzmów, które stały się jego znakiem rozpoznawczym. W powieściach jest postawny, dobrotliwy i bywa niedoceniany – bo rozmówcy zbyt często mylą jego uprzejmość z naiwnością, co zawsze okazuje się ich błędem.
Co dziś najmniej oczywiste, Biggers stworzył go z dobrych pobudek. W latach 20. amerykańską popkulturę zalewały wizerunki „żółtego niebezpieczeństwa” – złowrogich Azjatów w typie doktora Fu Manchu. Charlie Chan miał być ich dokładnym przeciwieństwem: Chińczykiem mądrym, ciepłym i szanowanym, w dodatku tym, który w finale okazuje się najinteligentniejszą osobą w pokoju. Z perspektywy lat ta sama postać stała się jednak punktem zapalnym – ale o tym za chwilę.
Kto napisał książki o Charliem Chanie?
Twórcą Charliego Chana jest Earl Derr Biggers (1884–1933), amerykański pisarz i dziennikarz. Skończył Harvard, pracował dla gazety „Boston Traveler”, a literacko zadebiutował powieścią „Seven Keys to Baldpate” (1913). Na prawdziwy sukces czekał ponad dekadę – przyszedł dopiero w 1925 roku wraz z pierwszą powieścią o Chanie, „The House Without a Key” (po polsku „Dom bez klucza”).
Powstało sześć powieści z detektywem z Honolulu. Wszystkie ukazywały się najpierw w odcinkach na łamach popularnego tygodnika „The Saturday Evening Post”, a dopiero potem w formie książkowej. Biggers planował kolejne tomy, ale w 1933 roku zmarł na atak serca, w wieku zaledwie 48 lat. Dalszy ciąg przygód Chana przejęło wtedy kino – i to na ogromną skalę.
| # | Tytuł oryginalny (rok) | Tytuł polski | Dostępność po polsku |
|---|---|---|---|
| 1 | The House Without a Key (1925) | Dom bez klucza | ebook, papier |
| 2 | The Chinese Parrot (1926) | Chińska papuga | ebook, papier |
| 3 | Behind That Curtain (1928) | Za kurtyną | ebook, papier, audiobook |
| 4 | The Black Camel (1929) | Czarny wielbłąd | ebook, papier |
| 5 | Charlie Chan Carries On (1930) | Charlie Chan prowadzi śledztwo | ebook, papier, audiobook |
| 6 | Keeper of the Keys (1932) | Strażnik kluczy | papier |
Czy Charlie Chan istniał naprawdę?
Tak – przynajmniej w połowie. Charlie Chan miał pierwowzór z krwi i kości: był nim Chang Apana, detektyw policji w Honolulu. To być może najciekawszy wątek całej tej historii, bo prawdziwy Apana bił na głowę swojego literackiego następcę. Wstąpił do policji w Honolulu w 1898 roku, mierzył ledwie metr pięćdziesiąt, a mimo to był postrachem portowych spelun i palarni opium. Zamiast broni nosił własnoręcznie spleciony skórzany bicz, którym posługiwał się po mistrzowsku – a nim założył mundur, pracował jako paniolo, czyli hawajski kowboj.
Biggers natknął się na prasowe wzmianki o tym niezwykłym policjancie podczas pobytu na Hawajach i uznał, że lepszego pierwowzoru nie mógłby sobie wymarzyć. Pikantny smaczek: sam Apana podobno z przyjemnością czytał powieści i oglądał filmy o swoim fikcyjnym alter ego. Jego zapomnianą biografię przypomniał dopiero w 2010 roku Yunte Huang w głośnej książce „Charlie Chan: The Untold Story of the Honorable Detective” – i przy okazji pokazał gorzki paradoks: słynny bicz Apany był bezsilny wobec rasizmu, z którym detektyw mierzył się we własnej formacji i w ówczesnym społeczeństwie.
Skąd wzięły się słynne aforyzmy Charliego Chana?
Charlie Chan zasłynął z błyskotliwych, zagadkowych „mądrości życiowych”, którymi raczy rozmówców w najmniej spodziewanych momentach. Najsłynniejsza z nich brzmi: „Umysł jest jak spadochron – działa tylko wtedy, gdy jest otwarty” (w oryginale „Mind like parachute – only function when open”). Co zabawne, ten cytat bywa dziś przypisywany Frankowi Zappie albo szkockiemu lordowi Dewarowi – a tak naprawdę pada z ust Chana w filmie „Charlie Chan at the Circus” z 1936 roku.
Tu jednak potrzebne jest jedno zastrzeżenie, bo łatwo o nieporozumienie. Najbardziej znane „chanizmy” to w większości dzieło hollywoodzkich scenarzystów, a nie samego Biggersa. W powieściach Chan rzeczywiście mówił kwieciście i z dystansem, ale to kino ulepiło z niego mistrza celnych jednowierszowców. Yunte Huang trafnie porównał go do Małpiego Króla z chińskich legend – pozornie nieszkodliwego trickstera, który „chowa swoje aforystyczne żądła w brzuchu”.
Dlaczego w filmach Charliego Chana grali biali aktorzy?
Bo tak działało ówczesne Hollywood – i to jest dziś najtrudniejsza część tej opowieści. W latach 1926–1952 powstało kilkadziesiąt filmów o Charliem Chanie. W epoce kina niemego detektywa grywali jeszcze aktorzy azjatyccy, ale w rolach drugoplanowych i bez większego powodzenia. Prawdziwa kariera ekranowego Chana ruszyła dopiero w 1931 roku, przy filmie „Charlie Chan Carries On”, gdy wytwórnia Fox obsadziła w głównej roli Warnera Olanda – Szweda, któremu wystarczyło unieść brwi i nieco zwolnić mowę, by „uchodzić” za Azjatę. Film okazał się hitem, a Oland zagrał Chana w sumie w szesnastu produkcjach.
Po Olandzie postać przejęli kolejni biali aktorzy: Sidney Toler (w dwudziestu dwóch filmach) i Roland Winters (w sześciu). Ta praktyka – obsadzanie białych w rolach Azjatów i charakteryzowanie ich „na wschodnio” – nazywana jest dziś yellowface. A jednak sprawa nie jest całkiem czarno-biała: w 1933 roku Oland odwiedził Szanghaj, gdzie witano go owacyjnie jako aktora, który dał amerykańskiemu kinu pierwszego pozytywnego chińskiego bohatera, a chińskie wytwórnie zaczęły kręcić własne filmy o Chanie. W roli „Najstarszego Syna” detektywa oglądano zaś Keye Luke’a – tym razem Amerykanina chińskiego pochodzenia.
Dlaczego Charlie Chan budzi dziś kontrowersje?
Bo to postać, którą da się uczciwie bronić i uczciwie krytykować – i obie strony mają swoje racje. Dla krytyków filmowy Chan to odpowiednik blackface: biały aktor w „azjatyckiej” masce, sypiący ciasteczkowymi mądrościami, układny i pozbawiony pazura. Część komentatorów nazwała go wręcz „żółtym wujem Tomem”, a w późniejszych dekadach jego filmy bywały zdejmowane z anten telewizyjnych w ramach tak zwanego Great Chan Ban. W tym ujęciu sympatyczny detektyw zaciera prawdziwe, często bolesne doświadczenie Amerykanów pochodzenia azjatyckiego, sprowadzając je do egzotycznego ornamentu.
Obrońcy przypominają jednak kontekst. Chan pojawił się rok po wyjątkowo restrykcyjnej ustawie imigracyjnej, w czasach, gdy ekran roił się od azjatyckich łotrów. Na tym tle był postacią rewolucyjną: mądry, opanowany, szanowany, zawsze wygrywający rozumem – bohater na tyle lubiany, że awansował do rangi amerykańskiej ikony popkultury obok Tomka Sawyera czy Tarzana. Spór o to, czy Charlie Chan to krzywdzący stereotyp, czy postępowy jak na swoje czasy bohater, nie został rozstrzygnięty – i właśnie ta dwuznaczność czyni go fascynującym tematem do dziś.
Gdzie czytać Charlie Chana po polsku?
Po polsku ukazało się wszystkie sześć tomów cyklu. Większość tomów dostępna jest w wersji elektronicznej (epub, mobi), a dwa z nich – „Za kurtyną” i „Charlie Chan prowadzi śledztwo” – dodatkowo w druku i jako audiobook. Pozostałe tomy można znaleźć w druku w antykwariatach.
Od czego zacząć? Najbezpieczniej chronologicznie, czyli od „Domu bez klucza”, w którym detektyw debiutuje. Ale jest i ciekawsza droga: sięgnij od razu po „Charlie Chan prowadzi śledztwo”, bo to właśnie ta powieść rok po premierze dała początek filmowej serii z Warnerem Olandem – czytasz więc tekst, od którego zaczęła się cała ekranowa legenda. Ceny ebooków zaczynają się od 24,90 zł, a wydania papierowe odpowiednio 29,90 zł. Jeśli klasyczny kryminał z dawną atmosferą to Twój klimat, po Chanie warto sięgnąć też po Sherlocka Holmesa, powieści Josephine Tey albo cykl o Arsène’ie Lupinie Maurice’a Leblanca.
Podsumowanie
Charlie Chan to jeden z tych bohaterów, których historia okazuje się ciekawsza niż niejedna powieść z ich udziałem – od prawdziwego policjanta z biczem, przez aforyzmy mylnie przypisywane rockmanom, po gorące spory o yellowface. Jeśli chcesz poznać go u źródła, najlepszą drogą są właśnie powieści Biggersa.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Charlie Chan istniał naprawdę?
Sam detektyw jest postacią fikcyjną, ale Earl Derr Biggers wzorował go na prawdziwym policjancie z Honolulu – Changu Apanie, który służył od 1898 roku i zamiast broni nosił własnoręcznie spleciony skórzany bicz.
Kto grał Charlie Chana w filmach?
W najsłynniejszych filmach detektywa zagrali kolejno Warner Oland (Szwed, 16 filmów), Sidney Toler (Amerykanin, 22 filmy) i Roland Winters (6 filmów). Żaden z nich nie był pochodzenia chińskiego — i właśnie to budzi dziś najwięcej kontrowersji.
Ile powstało filmów o Charliem Chanie?
Charlie Chan to jeden z najczęściej ekranizowanych detektywów w historii kina. Klasyczna amerykańska seria z lat 1931–1949 liczyła 44 filmy (Oland 16, Toler 22, Winters 6), a po doliczeniu wcześniejszych, niemych produkcji z lat 20. łączna liczba sięga prawie pięćdziesięciu/
Czy Charlie Chan to rasistowska postać?
Zdania są podzielone. Krytycy wskazują na yellowface (białych aktorów charakteryzowanych „na Azjatę”) i uległy stereotyp. Obrońcy przypominają, że w latach 20. Chan był rzadkim pozytywnym, mądrym chińskim bohaterem – świadomą przeciwwagą dla złowrogiego Fu Manchu.
Czy filmy o Charliem Chanie powstały na podstawie książek?
Tylko te najwcześniejsze. Hollywood szybko zekranizowało wszystkie sześć powieści Biggersa, a kolejne filmy – jak „Charlie Chan at the Circus” – kręcono już na podstawie oryginalnych scenariuszy, niezwiązanych z żadną książką.
Od której książki o Charliem Chanie zacząć?
Chronologicznie najlepiej od „Domu bez klucza” (tom 1). Jeśli wolisz tom, od którego ruszyła filmowa legenda, sięgnij po „Charlie Chan prowadzi śledztwo” (tom 5) – każdą powieść czyta się jako osobną zagadkę kryminalną.
Ile jest książek o Charliem Chanie i które ukazały się po polsku?
Po polsku w wersji cyfrowej dostępne jest wszystkie sześć powieści o Charlie Chanie. „Za kurtyną” i „Charlie Chan prowadzi śledztwo” dostępne są także w druku i w formie audiobooka.
Czy Charlie Chan naprawdę wypowiadał te słynne złote myśli?
Aforystyczny styl wywodzi się z powieści, ale najbardziej znane „chanizmy” – jak „Umysł jest jak spadochron, działa tylko wtedy, gdy jest otwarty” – dopisali scenarzyści filmowi w latach 30. i 40.
